O blogu… i o mnie

Blog? Ha…teraz nastała taka moda. Każdy pisze bloga. Ci co maja coś do powiedzenia, oraz często Ci …co nic nie mają do powiedzenia. Tak sobie myślę czy moja historia warta jest tego żeby się z innymi podzielić? Patrząc na moje życie, to chyba…tak.

Zawsze mnie wszędzie było pełno. W młodości poszukiwania skarbów. Pod koniec podstawówki przyjaźniłem się ze Zbigniewem Nienackim i prawie wszystkie wakacje spędzaliśmy z kumplami u niego w Jerzwałdzie, ba nawet byłem w Zarządzie Głównym PTTK w Komisji Opieki nad Zabytkami. Prowadziłem prelekcje w radio o zabytkach, a w liceum Batorego założyłem młodzieżowe koło miłośników zabytków.

Oj, co to były za czasy, a nasze spisywanie warszawskich epitafiów, przeszło do historii.

Miałem studiować konserwacje zabytków lub historię sztuki, ale…no właśnie, jak byłem w 3 klasie gimnazjum to chodzili tacy po szkołach i szukali młodych chłopaków do zagrania głównych ról w serialu Telewizyjnym „ Wakacje” . Niechcący się wyrwałem i tak już zostało. Zagrałem jedną z głównych ról . Cóż to była za przygoda. Potem o zabytkach zapomniałem… bo młody chłopak, aktor raczej się nie ogląda za zabytkami, prawda? Skończyłem szkołę aktorską w Gdańsku, przy teatrze „ Wybrzeże”.

Potem w 1981 roku, latem zdarzyła się okazja wyjechania do Francji. Co robić? Zacząłem już zdjęcia do kilku filmów w tym rola Jacka Bawolika w kultowym serialu „Dom” …Ale, raz się żyje! Paryż, Francja to dopiero coś! Wyjechałem ..i tak zaczęła się moja francuska przygoda.

Historię, które przeżyłem opisałem w swojej książce „ Królowie Życia”. Będę co jakiś czas wrzucał na bloga fragmenty.

Tyle się działo, że powstało kilka filmów fabularnych na bazie moich przygód. Poza tym, na moim blogu przedstawię swoje pomysły i projekty. Jest tego sporo bo jestem osoba raczej temperamentną i kreatywną. Pracowałem i pracuje, jako aktor, scenarzysta, coś tam wyreżyserowałem…ha! Robiłem filmy we Francji, Los Angeles i w Polsce. Były to filmy za 6-7 milionów dolarów („ Królowie Życia” lub „GunBlast vodka”), ale również filmy za małe pieniądze, ale z dużym pomysłem („Polisz Kicz Projekt”). Potem byłem jurorem w programie Telewizji Polsat „Debiuty”

Przez 3 lata byłem Redaktorem Naczelnym miesięcznika „Gentleman”, a w międzyczasie, ponieważ jestem bardzo towarzyski, to zacząłem organizować duże Gale i różne tam imprezy. Stare powiedzenie „jak nie masz wielu znajomych i nie masz czasu ich wszystkich odwiedzać, to sam ich zapraszaj a najlepiej wszystkich na raz” Imprezy takie , jak „Art & Business Party”, a także duże Gale „Luksusowa Marka Roku”, „Osobowości i Sukcesy Roku”, Gala „ Polska Noc w Cannes” itp.

Teraz pracuje nad nowymi rzeczami…ale o tym potem,…postaram się urozmaicać Wam czas…. To teraz na początek..mój początek we Francji…ale ten zawodowy.

(tutaj już wkrótce znajdzie się pierwszy fragment książki)

Share This Post